
Ponuro wygląda Karczma w Krzywaczce
... Ponuro wyglądała karczma w Krzywaczce, przy dawnej drodze z Krakowa do Węgier. Z tyłu po obu stronach budynku znajdują się dwie bramy, prowadzące na podwórze i do zajezdni dla wołów.
Przez całe stulecie właścicielami jaj była rodzina Czepielów. Potomkini tych karczmarzy pracuje dziś w miejscowym barze.
Bodajże właśnie o szynkareczce Czepielównie opowiadają pieśni sprzed 100 lat, jak to jeden zabójca zabawiał się z nią przy gorzałce w szynkowni, a trzej towarzysze wynosili tymczasem z mieszkania kufry z odzieniem i pieniędzmi.
Ba, były przecież zapewne i polskie, "czerwone oberże". Byli rozbójnicy zabawiających się w oberżach i karczmarze mordujący dla rabunku nieostrożnych gości...
Wyszperała: Helena Piątek
