87

 Artykuł z gazety :

Przyjaciel Ludu, organ Stronnictwa Ludowego 
nr. 4 

Rok : 1902

 

Przeczuł. Wincenty Schmid, właściciel dóbr Krzywaczka, bawił przed kilku dniami w Krakowie i podjął z banku kilka tysięcy zł.

Wracając do domu powozem, sam siadł na kozioł i wziął lejce w rękę, woźnicy zaś sam kazał siąść w powozie.  

Za rogatkami miasta, napadli na powóz jacyś ludzie, ściągnęli woźnicę z powozu, zapewne sądząc że to sam właściciel.  

Schmidt, widząc na co się zanosi, szybko zaciął konie, a woźnica został.   

Źródło : JCE