"Piorun w Kaplicy"

Artykuł pochodzący z

Gazety " KURIER PORANY " wydawany w Warszawie 

dnia 12 czerwca 1912 roku 
dotyczący śmiertelnego rażenia piorunem w kaplicy cmentarnej w Krzywaczce 

 

piorun w kaplicy

" Piorun w Kaplicy "
Donoszą z Krakowa

    We Wsi Krzywaczka pod Myślenicami, zburzono niedawno temu stary drewniany Kościół; nowy nie jest jeszcze gotów, nabożeństwa odbywają się tymczasowo w cmentarnej kaplicy

    W ubiegłą niedzielę po południu odbywały się w tej kaplicy nieszpory. Naraz zerwała się gwałtowna burza z piorunami. Przerażona ludność zaintonowała pieśń " Święty Boże"; gdy ks. Nowak odprawiający nieszpory, zwrócił się monstrancją do ludu, aby go pobłogosławić, piorun uderzył w sygnaturkę, po czem wpadł do kaplicy, natłoczonej wiernymi.

    Dwie kobiety i dwóch mężczyzn rażeni piorunem runęło bez życia na ziemię, sześciu ludzi zostało ciężko ranionych. Ksiądz ocalał; upadł, ale monstrancji nie wypuścił.

    W kaplicy powstał popłoch, ludzie rzucili się ku drzwiom, raniąc się i tratując.

  Prócz czterech zabitych, sześciu ludzi walczy ze śmiercią, kilkudziesięciu rannych.