Artykuł pochodzący z
Gazety " DZWON NIEDZIELNY "
z dnia 29 Marca 1925 roku
" Jak to z pijaństwem i rozpustą wśród młodzieży walczono "
Krzywaczka
Chciałbym podzieli się z Czytelnikami " Dzwonu Niedzielnego" wiadomościami o życiu i pracy w naszej Lidze Katolickiej.
Niedawno powołana do życia, bo dopiero z górą dwa miesiące temu, może Liga nasza poszczycić się już jakimś wynikiem pracy.
Mamy własną salę w Domu Parafjalnym, w której się zgromadzamy i radzimy wspólnie nad złem, które niszczy naszą droga Ojczyznę.
Radzimy przedewszystkiem o sposobach skutecznego zwalczania pijaństwa i rozpusty wśród młodzieży.
W Lidze naszej istnieje odrębne Koło młodzieży
Kochana nasza młodzież schodzi się parę razy w tygodniu, w sali czytelni i zamiast wałęsać się po drogach, spędza tutaj czas pożytecznie.
Odegrali oni sztukę sceniczną p. t. "Wiesław", z doskonałym powodzeniem, przygrywała im miejscowa orkiestra.
Po odegraniu sztuki scenicznej urządzili sobie członkowie Koła amatorskiego za pozwoleniem patronatu tut. Proboszcza i pod okiem gospodarzy godziwą rozrywkę t. zw. zabawę taneczną trwającą dwie godziny.
I tutaj pokazało się, jak to można bawić się po katolicku, nawet i zatańczyć bez wódki
Zabawy Pan Bóg nie zakazuje, tylko godziwej, takiej gdzie myśl grzeszna nie ma dostępu.
M . B. członek
Żródło : FBC

